piątek, 29 sierpnia 2008

Dzień a raczej noc przed weselem

Jestem u rodziców (razem z nimi idę na ślub do kuzynki) przygotowania w trakcie, prasowanie koszul i sukienek a jutro fryzurki makijaże i inne takie. Najważniejsze, żeby się wyspać i jutro dobrze się bawić; ] (torebki odstawione w kąt na dwa dni)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz