piątek, 29 sierpnia 2008

Melancholii cd.

Pogoda nadal okropna; [ Szycie na razie odstawiam na boczny tor, bo musz spakować rzeczy na dzisiejszy wyjazd (jutro wesele kuzynki), muszę upiec placka dla przyjaciółki, która 5 dni temu miała pierwszą rocznicę ślubu; ] i jeszcze przydałoby się ogarnąć pokój przed wyjazdem. Troche tego jest, więc najlepiej jak się zabiore od razu do roboty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz