wtorek, 23 września 2008

czwartek, 18 września 2008

Torcik

W związku z tym, że moja mama obchodzi dzisiaj urodzinki upiekłam jej torcik. Mam nadzieje, że jej się spodoba; ]



Sztruksowa na zamówienie

Kolejna sztruksowa, ta również na zamówienie. Mam nadzieję, że klientka będzie zadowolona; ]



wtorek, 16 września 2008

Przemeblowanie

W związku z tym, że zrobiło się zimno musiałam przenieść moją pracownię ze stryszku do pokoju. Na razie zainsalowałam się w szafie; ] Jest chyba nieźle wszystko się zmieściło i nie widać całego bałaganu; ]

A tak wygląda mój kącik do pracy; ]



środa, 10 września 2008

Czarna

Torebeczka z ostatnio zdobytego materiału; ]


Gapa; ]

Ale ze mnie gapa, a raczej człowiek w gorącej wodzie kompany;] Jak uszyłam torebki to nie miałam aparatu, żeby zrobić zdjęcia, a jak już przywiozłam aparat to zanim je sfotografowałam to zdążyłam je wydać; ]

poniedziałek, 8 września 2008

niedziela, 7 września 2008

Weekend; ]

Sobota - Po raz ostatni w tym roku (chyba, bo z nami nigdy nic nie wiadomo) odwiedziliśmy nasze morze a dokładnie Niechorze. By rewelacyjnie, pogoda w sam raz do spacerowania, rybka cudowna i zgrana ekipa; ]

Tu ja podczas wspinaczki na latarnię


Ja i Jarek


Widok z latarni


Niedziela - nasz pierwszy tegoroczny wypad na grzyby; ]


sobota, 6 września 2008

Sztruksowa

I kolejna torebeczka zeszła z taśmy produkcyjnej; ]Jest z zielonego i beżowego sztruksu z drewninymi rączkami. Z powodu braku aparatu, fotki dodam później; ]

piątek, 5 września 2008

Stronka

W końcu po wielkich zmaganiach migracyjnych, moja stronka znowu działa; ] Nie jest to jakiś szczyt perfekcji, ale na moje potrzeby wystarcza. Jest to taka moja podręczna książka kucharska; ] wstępny adres jest taki: http://przepisymoni.nyka.com.pl/3/ w przyszłości lekko ulegnie zmianie.

środa, 3 września 2008

Koniec lata

Za oknem coraz więcej oznak zbliżającej się jesieni. Pada deszcz, jest zimno, słoniec już tak nie grzeje. W sumie to lubię jesień, ale "złotą", bez deszczu z kolorowymi liśćmi. Znając życie to będzie cały czas chlapa, zimy wcale, a później od razu lato. Ach te nasze pory roku; ]

W kratkę

No i torebka dla Agi skończona; ] Wkońcu, myślałam, że jej nigdy nie uszyję, ale udało się; ] (fotka niedługo)

poniedziałek, 1 września 2008

Spadek formy

Zabrałam się za torebkę dla Agi, ale coś mnie wena opuściła. Nic mi nie idzie; [ 100 myśli na sekunde i żadna trafiona. Chyba za bardzo się staram. Kurcze chcę żeby wyszło jak najlepiej to jak tu się nie starać.

Weselna abstrakcja; ]

Już po ; ]

I po weselu. Było cudnie. Na poprawinach lekka niedyspozycja, ale też bawiłam się przednio. Teraz czas się zabrać za obiecaną torebkę Agi. Muszę tylko ogarnąć bałagan i jak najszybciej zabieram się za szycie.