niedziela, 28 lutego 2010

Wyrzuty sumienia

Jak sobie pomyślę, że tak się opuściłam w pisaniu na blogu to mam okropne wyrzuty sumienia. Zrobiłam kilka nowych projektów, ale nigdy nie mam czasu aby je obfotografować i wstawić.
Cały czas wymyślam sobie nowe rzeczy do zrobienia, ale brakuje mi silnej woli. Zaczynam coś, ale juz skończyć nie mogę. Ostatnio zdziergałam czapkę powiedzmy taką bardziej wiosenną i chciałam do tego dorobić mitenki, ale już mi weny nie starczyło. Zrobiłam pół pierwszej i robota leży i kwiczy. Czemu ja mam do wszystkiego taki słomiany zapał. Już ostatnio sobie postanowiłam, że zajmę się tylko jedną dziedziną sztuki (obstawiłam szydełko), ale niestety to jest niewykonalne, interesuje mnie zbyt wiele rzeczy. Jak na złość zawsze na wszystko za mało czasu. Muszę ustalić sobie jakieś postanowienia:
1. Dokańczać zaczętą pracę
2. NIe porywać się z motyką na księżyc
3. Być bardziej sumienną i obowiązkową
4. Systematycznie uzupełniać bloga

Ponieważ lubię również gotować do mojego twórczego zakątka dokładam "KUCHCIKOWO"