sobota, 1 maja 2010

Majówka

No, a tak pięknie się zapowiadała majówka a tu co, zimno i ponuro. Nawt się nie chce nosa za okno wystawić, a co dopiero mówić o spacerze. Jednak mimo złej aury, mój kochany małżonek zaprosił mnie do kina; ] Byliśmy na słodkiej komedii "Jak wytresować smoka", lekka i przyjemna, uśmialiśmy się jak dzieci; ] Było bardzo przyjemnie.
Miejmy nadzieję, że jutro będzie trochę więcej słoneczka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz