piątek, 30 grudnia 2011

Rękawiczki

I stało się. Popełniłam moje pierwsze rękawiczki. Nie porwałabym sie na nie gdyby nie rewelacyjny tutorial, który możecie zobaczyć tutaj. Jest zrobiony tak przystępnie, że nie miałam żadnych problemów z wydzierganiem ich. Rękawiczki dorobiłam to kompletu, który zrobiłam wcześniej: 

(Mają kilka niedociągnięć ale wiem na co muszę zwrócić uwagę robiąc następne.)

środa, 21 grudnia 2011

Zima :)

A u mnie pada śnieg:) Pewnie się w ciągu dnia stopi bo zapowiadali dodatnią temperaturę. Przyznam szczerze, że właśnie tylko śniegu mi brakowało żeby w pełni poczuć magię świąt:)))


(widok z mojego okna w pracy)

niedziela, 11 grudnia 2011

Czapka

Do kompletu kolorowego szyjogrzeja dorobilam kolorową czapeczkę.

Dane techniczne ku pamięci:
Druty: 6 KP
Ilość oczek: 67 (w sumie mogło by byc 60)
Wzór: 17 rzędów ściągaczem (2x2) i 32 rzędy oczkami prawymi. Całość ściągnieta na czubku nitką i zaszyta (bez spuszczania oczek).





niedziela, 4 grudnia 2011

Lawendowy Dom rozdaje prezenty

Jeśli ktoś chce zdobyć piękny kubeczek w sam raz na pyszną kawusię (lub kto co lubi),
to zajrzyjcie do 
Wystarczy zostawić komentarz pod postem.

sobota, 3 grudnia 2011

Kartki Bożonarodzeniowe

Oj dzisiaj "płodny" dzień:) Właśnie dostałam fotki moich kartek (dzięki Leszek) i mogę już sie nimi pochwalić. 



photos by Leszek

Kolejny szyjogrzej

Ale mnie tu dawno nie było. Tzn. zaglądam na bloga codziennie i podglądam co robią inni, ale jakoś sama od dawna nic nie zrobiłam, aż do dziś.
Parę godzinek temu zszedł z moich drutów kolejny szyjogrzej. Robiło sie go bardzo szybko. Łatwy wzór, który daje efekt mięsistości szalika pasuje idealnie. Zużyłam na niego dwa  50 gramowe motki włóczki Katia. Na druty nr 6 nabrałam 45 oczek i przerabiałam tym oto wzorem:



Opis do wzoru
- oczko prawe
- oczko lewe
- narzut
/|\ - 3 oczka razem na prawo

Aby wykonać schemat użyłam programu, który znalazłam na tej stronce http://szawl.eu

Wymiary szalika bez naciągania:
szerokość - 20 cm
długość - 115 cm

Oczywiście długość i szerokość zależy tylko od was:)






czwartek, 29 września 2011

wtorek, 30 sierpnia 2011

Kolejny szyjogrzej

Zrobiłam go już jakiś czas  temu. Włóczkę dostałam od mamy (8 motków) mam zamiar z niej zrobić coś jeszcze do kompletu, czapkę albo rękawiczki. Zobaczymy na co mnie wena złapie; ]

Druty 6, robiłam na okrągło. Pierwszy raz tak dziergałam i bardzo mi się to podobało; ] Nabrałam 70 oczek i przerobiłam całość ryżem. W sumie wyszedł za duży na raz a za mały na dwa razy więc dorobiłam do niego sznureczek (na laleczce dziewiarskiej) i zakończyłam go dwoma pomponikami. Myślę, że prezentuje się całkiem nieźle



poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Rowerkowo

W niedziele z moimi kochanymi teściami wybraliśmy się na wycieczkę rowerową. Było bardzo fajnie, chociaż dzisiaj mam lekkie problemy z siedzeniem :) 


A na drutach projekt ambitny, kamizelka dla teściowej według jej pomysłu. Mam nadzieję, że da się to nosić.

czwartek, 25 sierpnia 2011

Moja pierwsza chusta

No i ukończyłam moją pierwszą chustę. Ma pare niedociągnięć, ale już wiem na czym rzecz polega i na pewno będzie ich więcej; )




czwartek, 18 sierpnia 2011

Baktus

I udało mi się skończyć mojego BAKTUSA. Do ideału mu jeszcze daleko, ale i tak nie jest źle. Miałam niewielkie problemy z odejmowaniem oczek i musiałam kombinować, zeby było w miarę równo, no i w sumie wyszło w miarę; ] Dorobiłam jeszcze dwa chwościki i ogólny efekt bardzo mnie zadowala. W sam raz będzie mi pasował do czapeczki, którą wydziergałam w tamtym roku. Można ją zobacztyć TU.



Podziękowania dla modela, wykazał się dużą cierpliwością; ]




środa, 17 sierpnia 2011

Dziergam

Od tygodnia intensywnie dziergam na drutach. Pogoda nie najciekawsza, więc wzięło mnie na zrobienie szalika. Padło na BAKTUSA. Mam nadzieję, że dzisiaj go skończę (i że starczy mi włóczki). 
Ponieważ moje zdolności w dzierganiu są bardzo podstawowe, postanowiłam zaopatrzyć się w literaturę fachową. Popędziłam do księgarni i kupiłam sobie dwie książki z podstawami robótek na drutach. Naprawdę rozjaśniło mi się w głowie, jak sobie troszkę poczytałam i pooglądałam obrazki. Chciałabym robić bardziej skomplikowane rzeczy niż tylko szaliki i czapki, mam nadziejż, że już niedługo to nastąpi, a wtedy na pewno się pochwalę; ]

czwartek, 11 sierpnia 2011

Zapraszam na bloga z przepisami

Dwa dni temu załozyłam blooga z przepisami kulinarnymi. Powstał on, ponieważ chciałam uporządkować swoje przepisy i  mieć je w jednym miejscu. Sukcesywnie dopisuje, kolejne przepisy (a troche ich mam).
Wszystkich bardzo serdecznie zapraszam do odwiedzin i podzielenia się swoimi przepisami.
Moje kulinarne zapiski 

wtorek, 2 sierpnia 2011

Wyróżnienie

Ale ze mnie gapa. Dostałam wyróżnienie i całkiem o nim zapomniałam. Może to, że jestem na urlopie tak działa na moją pamięć. Ale już szybciutko się rehabilituję i nadrabiam zaległości. 


Na samym początku podziękowania dla Moonaxy za to, że przyznała mi owo wyróżnienie. Bardzo mnie ono ucieszyło, bo to dowodzi tego, że nie wysyłam moich zdjęć do nikąd,
i że ktoś od czasu do czasu do mnie zagląda; ]

Poniżej zasady, jakie wiążą się z przyznanym wyróżnieniem :

1. podajemy link do blogera, który przyznał nam wyróżnienie wraz z podziękowaniem

2. kopiujemy logo na swój blog

3. wymieniamy siedem rzeczy o sobie 

4. Nominujemy szesnaście innych blogów do nagrody (nie nominujemy przyznającego tę nagrodę nam )

5. zostawiamy komentarz u nominowanych z informacją o przyznanym wyróżnieniu 

Dwa pierwsze punkty za mną, więc czas na trzeci, czyli siedem rzeczy o mnie:

1. mam kochającego męża i  cudownego psa,
2. uwielbiam tworzyć rzeczy wszelakie i z wszystkiego co mam pod ręką, 

3. z wykształcenia jestem pedagogiem, ale czuję, że to nie jest moje powołanie,

4. lubię książki i filmy o Harrym Potterze,

5. lubię gotować i piec (makaron ze szpinakiem, sernik i biszkopt to moja specjalność),

6. bardzo lubię chodzić do teatru, 

7. lubię spotkania ze znajomymi na których przypominamy sobie czasy dzieciństwa i gramy w różne planszówki i inne gry (śmiechu przy tym co niemiara)

Czas na wyróżnione przezemnie bloogi (kolejność nie ma znaczenia):

Uff to już wszystkie, a mogłabym tak długo; ]  

Romantycznie i z klasą

Oto kolejna karteczka w mojej kolekcji. Tym razem na uroczystość srebrnych godów,
czyli na 25 rocznicę ślubu. 




 

sobota, 30 lipca 2011

Granatowa dzianina

Sukieneczka uszyta już jakiś czas temu, ale jakoś nie miałam okazji żeby ją na blooga wstawić (urlop, wakacje). Uszyłam ją bez żadnego wykroju po prostu tak "na oko". Jestem z niej bardzo zadowolona. Nosi się nieźle. Kiecka w sam raz na lato.

 

środa, 13 lipca 2011

Czerwona sukienka nr 2

Czas na kolejną sukienkę. Znowu czerwona; ] 
Taki materiał miałam w domu a nie chciałam nic kupować, bo po ostatniej przygodzie stwierdziłam, że szkoda kasy. Ta sukienka (w przeciwieństwie do poprzedniej) nie jest na oko. Wydrukowałam sobie wykrój i wszystko ładnie skroiłam. Bałam się, że może być krzywo, ale miło się rozczarowałam jak zobaczyłam, że wszystko dobrze wygląda po zszyciu. Problem miałam z górą sukienki, gdyż moje zdolności krawieckie są na bardzo podsawowym poziomie. Troszkę ją zmodyfikowałam i myślę, że nie wyszło najgorzej.


sobota, 9 lipca 2011

Czerwona sukienka w groszki

Wczoraj uszyłam sobie sukienkę. Pierwotnie miała zupełnie inaczej wyglądać, ale materiał okazał się nie odpowiedni i musiałam kombinować, żeby dobrze leżała. Muszę dodać, że to pierwsza sukienka jaką uszyłam. Wcześniej szyłam drobne rzeczy, ale myślę, że jak na pierwszy raz to nie jest źle. 

Nowe wcielenie balkonu

Wczoraj skończyli ocieplać nasz blok (nareszcie !!!!) Natychmiast wzięłam się za balkon. Kupiłam śliczny materiał i uszyłam osłonkę; ] Poźniej pojechałam kupić sztuczną trawkę. Moim zdaniem wszystko się prezentuje całkiem nieźle.



A taki widok jest z balkonu; ]

czwartek, 7 lipca 2011

Kolczyki

Moje najnowsze dzieło. Już dawno się do tego zabierałam, ale jakoś dzisiaj mnie dopiero wena naszła. A więc stworzyłam sutaszowe kolczyki. Są koślawe i troszkę niedorobione, ale to moje pierwsze kroki w tej technice. Wcześniej zrobiłam parę broszeka, ale one nie dokońca odpowiadały standardom. Chciałabym robić coraz lepsze rzeczy, ale ta technika jest bardzo czasochłonna i dla cierpliwych (ja niestety do nich nie należe). Największą trudność, jak na razie, sprawia mi to, żeby drugi kolczyk pasował do pierwszego:) Oby się uaktywniły we mnie geny mojej mamy, która ma cierpliwości za 10 osób; ]



 

wtorek, 28 czerwca 2011

Karteczki z niespodzianką

Zostałam poproszona o zrobienie kartki z okazji ukończenia studiów. Długo się głowiłam co zrobić i wymyśliłam, żeby zrobić opakowanie na czekoladę w formie kartki. Ten pomysł już gdzieś wcześniej widziałam i strasznie mi się spodobał, więc postanowiłam spróbować. 




Kartki są dwie jedna dla dziewczyny a druga dla faceta. Mam nadzieję, że się spodobają.

poniedziałek, 16 maja 2011

Mała przerwa

Na razie zrobiłam sobie przerwę od wszelkiej działalności twórczej. Jak jest tak pięknie na dworze to nie mam ochoty ślęczeć na robótkami. Teraz temat przewodni u mnie to: 
SPORT ; ]

niedziela, 10 kwietnia 2011

Ścianka dekoupage

Dokończyłam moją ściankę w toalecie metodą dekoupage (pierwsze koty za płoty) :). Przyznam szczerze, że całkiem inaczej tworzy się na tak dużej powierzchni niż na malutkich jajkach. 


Jajek ciąg dalszy

No i skończyłam robić jajeczka dekoupage. Wyszły bardzo wdzięczne. Było przy nich troszkę pracy, najwięcej przy lakierowaniu, bo trzeba było czekać aż wyschnie poprzednia warstwa. Jednak znalazłam sposób na nie i szło całkiem sprawnie.


 

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Jajka decoupage

Móje pierwsze zmagania z decoupage'm. Na początek jajeczka. Bardzo mi się ta technika podoba, można wyczarować cudne przedmioty. Kolejna praca jest w fazie roboczej, poszukuje odpowiedniej serwetki a jak już znajdę to pochwalę się efektem końcowym.