sobota, 30 lipca 2011

Granatowa dzianina

Sukieneczka uszyta już jakiś czas temu, ale jakoś nie miałam okazji żeby ją na blooga wstawić (urlop, wakacje). Uszyłam ją bez żadnego wykroju po prostu tak "na oko". Jestem z niej bardzo zadowolona. Nosi się nieźle. Kiecka w sam raz na lato.

 

środa, 13 lipca 2011

Czerwona sukienka nr 2

Czas na kolejną sukienkę. Znowu czerwona; ] 
Taki materiał miałam w domu a nie chciałam nic kupować, bo po ostatniej przygodzie stwierdziłam, że szkoda kasy. Ta sukienka (w przeciwieństwie do poprzedniej) nie jest na oko. Wydrukowałam sobie wykrój i wszystko ładnie skroiłam. Bałam się, że może być krzywo, ale miło się rozczarowałam jak zobaczyłam, że wszystko dobrze wygląda po zszyciu. Problem miałam z górą sukienki, gdyż moje zdolności krawieckie są na bardzo podsawowym poziomie. Troszkę ją zmodyfikowałam i myślę, że nie wyszło najgorzej.


sobota, 9 lipca 2011

Czerwona sukienka w groszki

Wczoraj uszyłam sobie sukienkę. Pierwotnie miała zupełnie inaczej wyglądać, ale materiał okazał się nie odpowiedni i musiałam kombinować, żeby dobrze leżała. Muszę dodać, że to pierwsza sukienka jaką uszyłam. Wcześniej szyłam drobne rzeczy, ale myślę, że jak na pierwszy raz to nie jest źle. 

Nowe wcielenie balkonu

Wczoraj skończyli ocieplać nasz blok (nareszcie !!!!) Natychmiast wzięłam się za balkon. Kupiłam śliczny materiał i uszyłam osłonkę; ] Poźniej pojechałam kupić sztuczną trawkę. Moim zdaniem wszystko się prezentuje całkiem nieźle.



A taki widok jest z balkonu; ]

czwartek, 7 lipca 2011

Kolczyki

Moje najnowsze dzieło. Już dawno się do tego zabierałam, ale jakoś dzisiaj mnie dopiero wena naszła. A więc stworzyłam sutaszowe kolczyki. Są koślawe i troszkę niedorobione, ale to moje pierwsze kroki w tej technice. Wcześniej zrobiłam parę broszeka, ale one nie dokońca odpowiadały standardom. Chciałabym robić coraz lepsze rzeczy, ale ta technika jest bardzo czasochłonna i dla cierpliwych (ja niestety do nich nie należe). Największą trudność, jak na razie, sprawia mi to, żeby drugi kolczyk pasował do pierwszego:) Oby się uaktywniły we mnie geny mojej mamy, która ma cierpliwości za 10 osób; ]