sobota, 22 grudnia 2012

Życzenia

Z okazji zbliżających się Świąt, chciałabym Wam życzyć, abyście spędzili te niezwykłe chwile bez pośpiechu z dala od wszystkich trosk i zmartwień.


niedziela, 16 grudnia 2012

Kartka rocznicowa

W odskoczni od świątecznych dekoracji i szydełkowych udziergów miałam okazję zrobić kartkę z okazji 50 rocznicy ślubu. 


środa, 12 grudnia 2012

Prosta dekoracja

Ostatnio coraz bardziej podobają mi się dekorację naturalne w stonowanych albo pastelowych kolorach. Niestety nie jestem w stanie zmienić od razu całego wystroju domu, ale myślę, że drobne dodatki starczą na dobry początek. 
Dzisiaj więc proponuję prostą dekorację z filcu. 

Potrzebne są: 

  • biały filc, 
  • patyczki po lodach, 
  • wata, 
  • igła i nitka,
  • nakrętka po napoju,
  • kawałek plasteliny.
Z filcu wycinamy dwa trójkąty, zszywamy dookoła (ścieg zależy tylko od naszej inwencji twórczej). Nie doszywamy do końca, wypełniamy nasze trójkąty watą, wtykamy patyczek po lodzie i zaszywamy do końca. Ja swoje choineczki wbiłam w plastelinę, którą wcześniej włożyłam do zakrętki po napoju. Żeby nie było widać mojej podstawki całość przykryłam watą. 
A tak się prezentują:




niedziela, 9 grudnia 2012

Śnieżynki

Za oknem śnieżek prószy, więc czas najwyższy pochwalić się szydełkowymi śnieżynkami:) Zrobiłam je jakiś czas temu, ale z powodu awarii aparatu mam poślizg w publikowaniu moich dzieł. Ale już szybciutko nadrabiam zaległości:) 
(Uwaga dużo zdjęć:))







Ps. Wzory nie są mojego autorstwa. W większości przypadków korzystałam z pomysłów innych blogerów lub z gazetek świątecznych. 

sobota, 8 grudnia 2012

Pomysł na prezent

Święta coraz bliżej czas więc pomyśleć o drobnych upominkach. Dzisiaj proponuję podkładki pod kubeczki:) Bardzo proste w wykonaniu, a bardzo efektowne. 



Nie korzystałam z żadnego konkretnego wzoru. Troszkę podpatrzyłam z gotowych wyrobów, troszkę dodałam od siebie. Śmiało można do tego celu wykorzystać okrągłe elementy szydełkowe, których w sieci jest mnóstwo. 

czwartek, 6 grudnia 2012

Mikołajkowy koktajl:)

Z okazji Mikołajek serwuję koktajl truskawkowy, czyli troszkę lata zimą :)


Składniki:
- porcja mrożonych truskawek (ilość zależy od tego ile koktajlu chcecie uzyskać)
- cukier puder,
- cukier waniliowy,
- mleko.

Truskawki rozmrażamy (nie muszą być rozmrożone całkowicie), miksujemy, dodajemy cukier do smaku i mleko aby troszkę rozrzedzić koktajl. 
Im bardziej zamrożone będą truskawki w czasie miksowania, tym bardziej gęsty koktajl uzyskamy. Jeśli nie dodamy mleka to wyjdą pyszne lody truskawkowe:)


niedziela, 25 listopada 2012

Lifting bloga

Od kilku dni pracuję intensywnie nad nowym wyglądam bloga. Metodą prób i błędów pomału dochodzę do efektu, który zaczyna mnie satysfakcjonować. Nie jest to łatwy proces, ponieważ mam swoja wizję, która ulega zmianie mniej więcej z częstotliwością co 5 minut:) Moim głównym kryterium są pastelowe kolory i delikatny kobiecy styl. Myślę, że jeszcze czeka mnie trochę pracy, ale nie ukrywam, że bardzo mi się to upiększanie podoba, między innymi dlatego, że uczę się nowych rzeczy.
Przy okazji znalazłam też stronki, które pomagają w unowocześnianiu bloga. Poniżej linki gdyby ktoś chciał skorzystać:

1. Pomocnik blogera
2. Tworzysz coś? Wymień się!

W między czasie kończę moje robótki. Obecnie mam na drutach szalik dla siebie i komplet zimowy dla znajomej (czapka, szalik, rękawiczki), oraz sukcesywnie dorabiam szydełkowe śnieżynki:) Mam nadzieję, że już niedługo mój aparacik zostanie naprawiony i będę mogła pochwalić się zaległymi pracami.


czwartek, 22 listopada 2012

wtorek, 13 listopada 2012

Sukienka koralowa

Kolejna sukienka tym razem koralowa. 
Jest to lekko zmodyfikowana wersja tego wzoru  
Wykorzystałam włóczkę do ostatnich centymetrów :) i mimo, że to akryl sukienusia jest bardzo milutka i mięciutka. 



Obecnie na drutach mam komplecik zimowy dla siebie. Jak na razie mam czapkę i prawie skończoną jedną rękawiczkę:)
A i namiętnie dziergam szydełkowe gwiazdeczki bo święta już tuż, tuż:)

poniedziałek, 12 listopada 2012

Pastelowa

Zrobiona już jakiś czas temu czekała na wenę do obfocenia. Kolejna prosta sukienusia na bazie wzoru arbuzowego. W sumie ze wzoru tylko wykorzystałam początek a reszta to moja inwencja twórcza. Zużyłam resztki włóczki (niestety metki się gdzieś zapodziały). 




Dzięki tej sukience nauczyłam się jak przerabiać okrążenia ( w moim wypadku trzy kolory), żeby nie było schodków. 
Korzystałam z tego filmiku: 


piątek, 2 listopada 2012

Żółta sukienusia

Wczoraj zdjęłam z drutów, a dziś się chwalę. Na razie tak na sucho bo modelka jeszcze w brzuszku:)


Robiłam wg. tego wzoru  , ale gołym okiem widać, ze coś pofifroliłam na początku:) W sumie taka też mi się podoba, może następna będzie z guziczkami:) 
Tradycyjnie zabrakło mi włóczki (odzyskowa). Poratowałam się innym kolorem, ale jak widać tego też za wiele nie miałam. W sumie nie jest źle, mogła by być jedynie troszeczkę dłuższa.


środa, 31 października 2012

Dofalowałam


Skończyłam kocyk z czego się niezmiernie cieszę:)  Na zdjęciu 1/4 kocyka bo cały się nie mieścił w obiektywie:) Nie chcę się powtarzać, ale włóczka zachwyciła mnie kolorami a skończona robótka jest wręcz bajeczna.


Dla przypomnienia dane techniczne:
Wzór:  
Włóczka: Diva Batik Design 1767
Szydełko: nr 3


Oczywiście całość wykończyłam moimi ukochany oczkami rakowymi. Jest z nimi trochę roboty, ale efekt końcowy wszystko wynagradza:)



poniedziałek, 29 października 2012

Bałwanek :)

Zapisałam się na BAŁWANKOWE CANDY :) Może mi się poszczęści.


Co do moich robótek, to prace nad kocykiem posuwają się do przodu, niestety cierpi na tym sweterek, bo niestety rękawy nie chcą się same wydziergać :))
Oczywiście już w głowie kłębią się następne pomysły i muszę się bardzo powstrzymywać, żeby nie rozpocząć kolejnej robótki.

sobota, 27 października 2012

Tym razem szydełkowo

Od znajomej dostałam zamówienie na zrobienie 80 szydełkowych kwiatków. Ponieważ owa znajoma w przyszłym roku bierze ślub i własnoręcznie robi zaproszenia nie mogłam odmówić:) W sumie takie szydełkowe kwiatuszki to ekspresowa robota, ale coś nie mogłam się za nią zabrać. Niestety jak nie mam określonego terminu to jakoś nie mogę zmobilizować się do pracy. Poprosiłam znajomą o określenie ram czasowych i od razu znalazłam czas i wenę na szydełkowanie:) Odłożyłam na bok druty i przesiadłam się na szydełko. Całość mi zajęła 2 dni. 

Dane techniczne:
Wzór: własna inwencja
Kordonek: Kaja
Szydełko: 3



wtorek, 23 października 2012

W kolejce...

Rozpoczęłam parę robótek i ciężko tak wszystkie na raz skończyć więc dzieję każdej po trochu:)
Najdłużej mi idzie z melanżowym sweterkiem. Niby zostały tylko rękawy, ale ja tak bardzo nie cierpię dziergać rękawów, że skutecznie odsuwam tę robótkę na dalszy plan.



Ten sweterek zaczęłam robić, aby na własnej skórze przekonać się jak to jest z ta metodą Contiguous. Znalazłam bardzo przystępny tutorial, który można zobaczyć tutaj, więc chwyciłam za druty i zaczęłam. Nie robiłam żadnych obliczeń (jak to ja) i wszystko robiłam na czuja. Wydaję, mi się, że wyszło całkiem nieźle, zważywszy, że to dopiero trzeci sweter w mojej karierze:)  Sama metoda jest bardzo przyjemna w dzierganiu, możliwe, że jeszcze kiedyś z niej skorzystam.
Podaję odnośnik do oryginalnego wzoru

A co tych nieszczęsnych rękawów to na blogu u Fiubzdziu zobaczyłam metodę dziergania dwóch rękawów na jednym drucie (odpada liczenie rzędów, żeby rękawki były jednej długości). Trzeba trochę uważać, żeby nie poplątać nitek, bo każdy rękaw robimy z oddzielnego kłębka, ale ostatecznie metoda jest bardzo przyjemna. Dla zainteresowanych metodę można podpatrzeć tutaj.



Kolejny mój projekt to kocyk Fala, o którym pisałam tutaj. Z nim mi idzie lepiej niż ze sweterkiem. Rozpoczęłam, już kolejny motek więc niedługo będzie połowa:) Bardzo mi się podobają kolorki tej włóczki, jest po prostu prześliczna i bardzo milusia w dotyku. Niestety zdjęcia nie oddają jej uroku:(




A jakby tego było mało to rozpoczęłam jeszcze sukienusię z tego wzoru  na razie mam tyle:


No i tyle moich robótkowych projektów. Jest jeszcze jedna rzecz, która zaprząta moją głowę, a mianowicie moje blogowe zdjęcia. Nie do końca jestem z nich zadowolona i cały czas rozmyślam co by tu zrobić, żeby były lepsze. Fotki z dzisiejszego posta są obrobione w programie GIMP. Pomału się go uczę i rozgryzam tajniki. Mam nadzieję, że niedługo efekty mojej pracy zaczną mnie satysfakcjonować.

wtorek, 16 października 2012

Sweterek z biedronkami

Ukończyłam kolejny projekt, a raczej powinnam napisać projekcik:) Jak już kiedyś pisałam uwielbiam takie małe dziergotki, bo szybko oko cieszą:) Tym razem padło na maluteński sweterek dla... no właśnie jeszcze do końca nie wiem, ale mam nadzieję, że już wkrótce nasze maleństwo się ujawni:) 
W sumie zrobiłam go w dwa dni, ale musiał odczekać swoje zanim dokupiłam odpowiednie guziczki, znalazłam w pasmanterii piękne biedroneczki:)) Jak je zobaczyłam to nie mogłam się im oprzeć. 
Aby wydziergać ten sweterek skorzystałam ze wzoru na Arbuzowy sweterek, który na swoim blogu zamieściła fiubzdziuu Odbiega bardzo od oryginału, bo mój wcale nie jest arbuzowy. Zastosowałam inne kolorki (bo akurat takie miałam pod ręką), więc nie można go nazywać arbuzowym, może lepiej 
Sweterek z biedronkami a'la Arbuzowy:)


Color Affectin

Wczoraj dobrnęłam do końca z szalem Color Affection. Naprawdę bardzo przyjemnie się go dłubie, pozornie wydaje się trudny, ale dzięki pomocy dobrej duszyczki udało mi się go wydziergać. Zmiany kolorów co dwa rzędy powodują, że robótka się nie nudzi :)
Ja z efektu jest bardzo zadowolona. Szal wyszedł cieplutki i przyjemny, nic tylko wydziergać do niego jakąś czapusię:)) (może kolejną Poppy?)

Dane techniczne:
Wzór: Color Affection  
Włóczka: bliżej nieokreślona zbieranina
Druty: nr 4 KP 



sobota, 13 października 2012

Będę falować:)

Tyle mam pomysłów w głowie, że nie wiem, który pierwszy zrealizować. Na drutach obecnie szal 
Wzór: Color Affection wg. Veera Välimäki    
na razie mam tyle:


Jednak wczoraj dotarła do mnie piękna włóczka z e-dziewiarki i nie mogę się opanować, żeby nie zacząć z niej czegoś robić:) Jest to włóczka Diva Batik Design nr 1767
Powstanie z niej kocyk 
Wzór: Neat Ripple Pattern wg. Lucy of Attic24
 
Inspiracja zaczerpnięta stąd 



piątek, 12 października 2012

Przybornik

Udało mi się na chwilę oderwać się od drutowania (co wcale nie było takie łatwe) i siadłam do maszyny. 
Ponieważ w najbliższych dniach spodziewam się dostawy nowych drutków pomyślałam, że uszyję dla nich ładny domek:) Jak pomyślała tak zrobiła. Rozrysowałam tylko na kartce wstępnie wymiary, jakie powinien posiadać domek, tak, żeby się wszystko ładnie się zmieściło a reszta to moja wielka improwizacja:)  
Profesjonalny szwaczki jakby zobaczyły jak powstaje moje "dzieło" to by zaczęły włosy z głowy rwać. Ale ja już tak mam, jeden wielki żywioł. Nie lubię przeliczać, wyliczać, wszystko robię na oko, co nie zawsze się opłaca niestety. 
Jednak myślę. że przybornik wyszedł całkiem znośnie. Najważniejsze, że spełnia swoją funkcję:)

Tak wygląda zamknięty.

W kieszonkach na zamek pochowałam żyłki do drutów KP oraz inne niezbędne przydasie (końcówki do drutów, ogłu, agrafki, centymetr).

W środkowej części jest miejsce na druty KP, każdy ma teraz swoje miejsce:)

Z prawej strony znalazło się miejsce dla drutów skarpetkowych oraz tych na żyłce na stałe.

A tak wygląda rozłożony 

Przy okazji szycia złamałam trzy igły, ale byłam dzielna i nie poddałam się (chociaż miałam ochotę pogryźć maszynę)