piątek, 6 stycznia 2012

Trzy dni laby:)

I znowu wolne. Nie żebym narzekała :) co to to nie. Pogoda za oknem taka, że lepiej nie podnosić żaluzji, więc trzeba znaleźć sobie "ciche zajęcia". Ja w chwili obecnej dziergam swój pierwszy w życiu sweter. Od jakiegoś czasu chciałam zrobić reglan, ale nie mogłam się do niego zabrać. Czytałam dużo instrukcji jak go wykonać, ale niestety żadna do mnie nie przemówiła:( Jednak los była dla mnie łaskawy, ponieważ od Mikołaja dostałam taką oto książeczkę: 


Jest w niej wszystko ładnie opisane co i jak z tym reglanem. Autorka opisuje swój sposób na tego typu robótki. Na początku dokładnie tłumaczy jak dopasować każdy z opisanych wzorów do swojej sylwetki. Przyznam szczerze, że jest to dla mnie w miarę czytelne ( piszę w miarę, gdyż jestem naprawdę początkująca). 
W książce jest również podział na trzy kategorie: łatwe, średnio trudne i trudne, więc każdy na pewno znajdzie coś na miarę swoich możliwości a może i podszkoli warsztat.

 No więc dziergam sobie ten mój reglanik i jest duża szansa, że coś z tego będzie. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że może nie będzie wstydu, żeby pokazać się w nim publicznie:) Jedyny minus tej całej zabawy to straszny ból nadgarstka i barku. Ale nie poddaję się, dziergam dzielnie dalej. Może później wstawię fotki z postępów mojej pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz