sobota, 25 sierpnia 2012

RUBY postępy

Dalej dziergam RUBY. Robi się ją bardzo fajnie. Na razie tak się prezentuje:


Jedyny minus całej tej zabawy to to, że nie mam więcej włóczki. Motek na zdjęciu jest ostatni. Tak to jest jak się wykorzstuje resztki:) Chcę zrobić drugi rękawek a jak coś zostanie to dorobić korpus, chociaż mam świadomość, że sweterk raczej będzie miał formę bolerka. Gdyby włóczka nie była taka cieplutka to rękawki zrobiłabym krótkie. 
Jedyną przeszkodą dla mnie są dziurki na guziki, jak na razie to moja twórcza improwizacja, ale mam zamiar nauczyć się je porządnie wyrabiać:)

czwartek, 9 sierpnia 2012

Niezapominajka i inne

Właśnie ukończyłam pierwszy dziecięcy sweterek. Sweterek jest z przeznaczeniem dla dziewczynki :) Skorzystałam z tłumaczenia jakie zamieściła Truskaweczka. Pięknie rozpisane i wytłumaczone:) Dzięki Truskaweczko napewno skorzystam jeszcze z innych Twoich tłumaczeń.
Pierwszy raz robiłam plisę i przez to troszke mi nie poszła. W sumie kołnierzyk wyszedł (moim zdaniem) za mały i nie wywyija się tak jakbym chciała. Dwa razy zamykałam oczka, bo za pierwszym razem zrobilam tak ciasno, że się wogóle nie chciał wywyinąć, za drugim razem użyłam szyedłka do zamykania i wyszło troszke luźniej, ale też szału nie ma. No ale nic człowiek uczy się na błędach.



Jak już pisłam w poprzednim poście porwalam się na sweterek z przepisu Effci. Jak na razie mam tyle:

Zdjęcie koszmarne, ale mój aparat wogóle nie brał ostrości na wzór na swetrze i wychodziła jedna czerwona plama.

A jakby tego było mało to zaczęłam też RUBY także podpatrzony u Effci.




niedziela, 5 sierpnia 2012

Rękawiczki i spółka

Pomimo tego, że za oknem pełnia lata ja już się zabrałam za zimowe ocieplające dodatki. Tym razem na druty wzięłam zieloną włóczkę z której kiedyś zrobiłam czapkęszyjogrzej i wydziergałam do kompletu rękawiczki. To już moje drugie podejście do rękawiczek i musze przyznać, że drugie udana:) Ponownie skorzystałam z pięknego i szczegółowego opisu Kokotka z bloga Eksperymenty z drutami, ale tym razem zrobiłam jednoplaczaste. 


Kolejną rzeczą jaką wydziergałam jest prosty szyjogrzej. Wydziergałam go z włóczki z dodatkiem moheru. Wyszedł bardzo milusi i cieplutki:) Wyprany i zblokowany czeka na zimę (wcale nie musi ona szybko przychodzić)




Obecnie na drutach mam sweterek z przepisu Effci. Wychodzi mi toszkę większy niż przypuszczałam, ale dziergam dalej i zobaczę co z tego będzie. Cały czas się uczę dziergania, a robienie sweterków dla siebie bardzo mi się podoba.