sobota, 6 października 2012

Kominek z kołnierzykiem i mitenki

Bardzo lubię robić małe formy, bo szybciutko powstają i od razu cieszą oko; ] Tym razem padło na szyjogrzej z kołnierzykiem. Jest bardzo praktyczny i cieplusi; ] Jedyny minus to taki, że może jest ciupinkę za płytki, ale to pewnie wina zbyt cienkiej włóczki.
Wbrew pozorom robi się go bardzo szybko, najpierw dziergamy dolną cześć ze wzorem, a później nabieramy oczka i lecimy golf. W sumie jeden dzień i cudo gotowe:) 



Zbliżenie na detal

W sumie ten szyjogrzej powstał do kompletu z mitenkami, z którymi wiąże się długa historia. Długa dlatego, że pierwszą z nich wydziergałam ze trzy lata temu (całe wieki) i nie miałam weny żeby zrobić następną. Któregoś dnia się zawzięłam i skończyłam ową rękawiczkę, ale się okazało, że jest zupełnie inna niż jej poprzedniczka:( Chyba użyłam innego szydełka bo wyszła troszkę mniejsza. Pociesza mnie fakt, że pod rękawami kurtki tak naprawdę tego nie widać; ]

(na tym zdjęciu jest autentyczny kolor)

(te zdjęcie wstawiłam, bo wzór jest bardziej wyraźny, ale kolor strasznie przekłamany)

4 komentarze:

  1. Świetne mitenki :-) Nieważne, że troszeńkę inne (chociaż ja widocznej różnicy nie widzę).
    Za to golfik rewelacyjny. Ostatnio widziałam podobne w kappahl :-) Pewnie za koszmarną kasę... A Ty sobie sama wydziergałaś... :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję; ] w sumie faktycznie na pierwszy rzut oka nie widać różnicy; ] A co do rzeczy w sklepach to jak chodzę na zakupy to zazwyczaj wracam z pustymi rękami bo dochodzę do wniosku, że sama mogę sobie coś tam zrobić; ]

      Usuń