niedziela, 25 listopada 2012

Lifting bloga

Od kilku dni pracuję intensywnie nad nowym wyglądam bloga. Metodą prób i błędów pomału dochodzę do efektu, który zaczyna mnie satysfakcjonować. Nie jest to łatwy proces, ponieważ mam swoja wizję, która ulega zmianie mniej więcej z częstotliwością co 5 minut:) Moim głównym kryterium są pastelowe kolory i delikatny kobiecy styl. Myślę, że jeszcze czeka mnie trochę pracy, ale nie ukrywam, że bardzo mi się to upiększanie podoba, między innymi dlatego, że uczę się nowych rzeczy.
Przy okazji znalazłam też stronki, które pomagają w unowocześnianiu bloga. Poniżej linki gdyby ktoś chciał skorzystać:

1. Pomocnik blogera
2. Tworzysz coś? Wymień się!

W między czasie kończę moje robótki. Obecnie mam na drutach szalik dla siebie i komplet zimowy dla znajomej (czapka, szalik, rękawiczki), oraz sukcesywnie dorabiam szydełkowe śnieżynki:) Mam nadzieję, że już niedługo mój aparacik zostanie naprawiony i będę mogła pochwalić się zaległymi pracami.


czwartek, 22 listopada 2012

wtorek, 13 listopada 2012

Sukienka koralowa

Kolejna sukienka tym razem koralowa. 
Jest to lekko zmodyfikowana wersja tego wzoru  
Wykorzystałam włóczkę do ostatnich centymetrów :) i mimo, że to akryl sukienusia jest bardzo milutka i mięciutka. 



Obecnie na drutach mam komplecik zimowy dla siebie. Jak na razie mam czapkę i prawie skończoną jedną rękawiczkę:)
A i namiętnie dziergam szydełkowe gwiazdeczki bo święta już tuż, tuż:)

poniedziałek, 12 listopada 2012

Pastelowa

Zrobiona już jakiś czas temu czekała na wenę do obfocenia. Kolejna prosta sukienusia na bazie wzoru arbuzowego. W sumie ze wzoru tylko wykorzystałam początek a reszta to moja inwencja twórcza. Zużyłam resztki włóczki (niestety metki się gdzieś zapodziały). 




Dzięki tej sukience nauczyłam się jak przerabiać okrążenia ( w moim wypadku trzy kolory), żeby nie było schodków. 
Korzystałam z tego filmiku: 


piątek, 2 listopada 2012

Żółta sukienusia

Wczoraj zdjęłam z drutów, a dziś się chwalę. Na razie tak na sucho bo modelka jeszcze w brzuszku:)


Robiłam wg. tego wzoru  , ale gołym okiem widać, ze coś pofifroliłam na początku:) W sumie taka też mi się podoba, może następna będzie z guziczkami:) 
Tradycyjnie zabrakło mi włóczki (odzyskowa). Poratowałam się innym kolorem, ale jak widać tego też za wiele nie miałam. W sumie nie jest źle, mogła by być jedynie troszeczkę dłuższa.